Dołącz do czytelników
Brak wyników

Diabetologia , Otwarty dostęp

28 maja 2020

NR 22 (Maj 2020)

Pioglitazon – jedyny na rynku agonista receptorów PPAR-γ – skuteczny i bezpieczny w leczeniu chorych na cukrzycę typu 2

0 1384

Cukrzyca typu 2 to epidemia XXI wieku. Istotą leczenia cukrzycy jest wielokierunkowa interwencja terapeutyczna zarówno niefarmakologiczna, jak i farmakologiczna. Insulinooporność odgrywa kluczową rolę w rozwoju cukrzycy typu 2. Klasycznym lekiem przeciwhiperglikemicznym zmniejszającym insulinooporność jest pioglitazon. Skutecznie obniża on hiperglikemię zarówno w monoterapii, jak i w terapii skojarzonej. Pioglitazon zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy de novo u chorych z prediabetes, jak również zapobiega rozwojowi powikłań sercowo-naczyniowych u chorych po udarze mózgowym czy TIA. W pracy przedstawiono dane na temat mechanizmu działania, efektów klinicznych stosowania, działań ubocznych i niepożądanych oraz wskazań do stosowania pioglitazonu.

Cukrzyca typu 2 to epidemia XXI wieku. Liczba chorych z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej zarówno na świecie, jak i w Polsce rośnie w dużym tempie [1]. Według Międzynarodowej Federacji ds. Cukrzycy (International Diabetes Federation – IDF) w 2045 r. liczba osób cierpiących z powodu cukrzycy na świecie wzrośnie do 700 milionów [2]. W przebiegu cukrzycy dochodzi do rozwoju przewlekłych późnych powikłań dotyczących małych i dużych naczyń krwionośnych [3]. Obecność przewlekłych późnych powikłań cukrzycy wiąże się ze znacznym pogorszeniem jakości życia oraz istotnym skróceniem czasu przeżycia. Dlatego tak istotne jest wczesne wykrywanie zaburzeń gospodarki węglowodanowej oraz intensywne leczenie.
Istotą leczenia cukrzycy jest wielokierunkowa interwencja terapeutyczna – zarówno niefarmakologiczna, jak i farmakologiczna, która obejmuje zarówno wyrównanie zaburzeń gospodarki węglowodanowej, lipidowej, jak i normalizację wartości ciśnienia tętniczego. Wykazano, że właśnie taka strategia przynosi chorym na cukrzycę wymierne korzyści i przyczynia się do zmniejszenia śmiertelności całkowitej oraz liczby zgonów z powodu chorób sercowo-naczyniowych, jak również ograniczenia ryzyka rozwoju powikłań o charakterze mikroangiopatii [4]. Ze względu na postępujący charakter choroby w celu osiągnięcia długotrwałego, optymalnego wyrównania metabolicznego konieczna jest okresowa modyfikacja oraz intensyfikacja terapii [5]. 
Insulinooporność odgrywa kluczową rolę w rozwoju cukrzycy typu 2, dlatego u tych chorych stosowanie leczenia, które zmniejsza insulinooporność, jest niezwykle ważne. Klasycznym lekiem przeciwhiperglikemicznym, którego zasadniczym skutkiem działania jest poprawa wrażliwości wątroby na insulinę, w mniejszym stopniu mięśni szkieletowych i adipocytów, jest metformina. Po upływie ponad 50 lat od dopuszczenia jej do leczenia cukrzycy typu 2 wprowadzono na rynek farmaceutyczny tiazolidinediony (thiazolidinediones – TZDs; glitazony). Poprawiają one odpowiedź na insulinę przede wszystkim tkanki tłuszczowej, ale także mięśni szkieletowych i wątroby. 
Pierwszym przedstawicielem TZDs zastosowanym do terapii cukrzycy typu 2 w drugiej połowie lat 90. ubiegłego wieku był troglitazon. Niestety, mimo dowodów na dużą skuteczność nie tylko w terapii cukrzycy typu 2, lecz także w profilaktyce tej choroby został wycofany z lecznictwa z powodu znacznej hepatotoksyczności. Wkrótce jednak jego miejsce zajęły niestwarzające ryzyka uszkodzenia wątroby rozyglitazon i pioglitazon. W maju 2007 roku Steven Nissen i Kathy Wolski opublikowali metaanalizę wyników badań dotyczących sercowo-naczyniowego bezpieczeństwa leku. Uzyskane wyniki wskazywały, że rozyglitazon zwiększa o 43% ryzyko zawału serca (p = 0,03) i o 64% zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych (p = 0,06) w porównaniu do grupy odniesienia [8, 9]. Wśród licznych hipotez dotyczących mechanizmów odpowiedzialnych za duże incydenty naczyniowe u osób leczonych rozyglitazonem szczególną rolę przypisuje się zwiększeniu stężenia frakcji LDL–cholesterolu, głównie małych gęstych cząsteczek, triglicerydów oraz redukcji stężenia HDL – cholesterolu w osoczu [10]. Ze względu na powyższe wyniki FDA ograniczyła stosowanie rozyglitazonu z powodu zwiększonego ryzyka rozwoju powikłań sercowo-naczyniowych [6]. Podobne ograniczenia wprowadzone zostały przez EMA (Europejską Agencję ds. bezpieczeństwa Leków). Po powtórnym przeanalizowaniu wyników badania The Rosiglitazone Evaluated for Cardiac Outcomes and Redulation of Glycemia in Diabetes (RECORD), FDA podjęła decyzję o złagodzeniu wprowadzonych uprzednio ograniczeń. Jednak stanowisko EMA dotyczące wyłączenia rozyglitazonu z rynku pozostało niezmienione [11, 12]. Na rynku pozostał więc tylko pioglitazon. 
Wykazano, że pioglitazon jest selektywnym, ale nieswoistym agonistą jądrowego receptora γ aktywowanego przez proliferator peroksysomów (peroxisosme proliferator-activated receptor γ – PPAR-γ).

POLECAMY

Mechanizm działania pioglitazonu

Pioglitazon po podaniu doustnym wchłania się dobrze z przewodu pokarmowego – jego biodostępność wynosi powyżej 80%. Stężenie maksymalne we krwi jest notowane po ok. 2 godzinach. Pokarm nieznacznie opóźnia ten proces.
Lek po przeniknięciu do krwiobiegu łączy się z białkami powyżej 99%. Względna objętość dystrybucji wynosi ok. 0,25 l/kg m.c. Okres półtrwania dla pioglitazonu wynosi 5–7 godzin i 16–24 godziny dla pioglitazonu całkowitego (związek macierzysty + metabolity). Główną drogą wydalania jest przewód pokarmowy. Jedynie 15–30% podanej dawki leku i jego metabolitów jest usuwane z organizmu przez nerki. Pacjenci z umiarkowaną niewydolnością nerek nie wymagają zmniejszenia dawki. Pioglitazonu nie należy stosować w przypadku 2,5-krotnego przekroczenia górnej wartości nor...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Choroby Cywilizacyjne w Praktyce Lekarskiej – Kardiologia i diabetologia"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Zniżki w konferencjach organizowanych przez redakcję
  • ...i wiele więcej!

Przypisy